Siła starych sukcesów

Rok 2020. Kwiecień. Biegam drugi miesiąc po trzech - czterech tygodniach przerwy. Wiosna, natura się budzi do życia. Czas abym i ja się obudził. Z moim bieganiem.Zimą biegałem w kratkę. A o roku poprzednim nie chcę wspominać - słaba forma, słabe nastawienie do biegania. Coś tam biegałem oczywiście, ale to nie było to. Ja i... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Co robić podczas roztrenowania

"Ale jak Ty to robisz?!"To nie jest tak, że całe życie słyszę ten tekst. Ale od kilku lat tak.Kilka lat Asia jest świadkiem, że robię sobie około miesięczną przerwęod biegania. Czasem dłuższą. Odpoczywam tak dwa razy w roku. Zatem była już świadkiem kilkunastu przerw.I poza jedną, ponad 1,5 miesięczną przerwą, która była wyjątkiem potwierdzającym regułę,... Czytaj dalej →

Obżeranie się vs bieganie

Jak przestałem się obżerać. I zacząłem jeść mniej. A wszystko to, bo ciebie ... bo bieganie kocham. Ten pewien górski trening Kilka tygodni temu wybrałem się na trening. Były w planie górki, bo super mi się biega podbiegi.Kilka godzin przed bieganiem obżarłem się.Zamiast sensownej porcji zjadłem porcję “nad-sensowną”. Odczekałem te kilka godzin przed założeniem butów.Nie... Czytaj dalej →

Dlaczego potrafię nie biegać.

Tak. Dobrze przeczytałeś. Potrafię nie biegać. Pokażę to na przykładzie roztrenowania.Czytaj dalej proszę. Roztrenowanie, czyli przerwa biegowa W życiu każdego prawie biegacza przychodzi trudny czas. Trudna decyzja. Zrobienie sobie przerwy od biegania.Biegasz, biegasz, a tu masz przestać. Roztrenować się.Nazywam to odpoczynkiem od biegania. Czemu mamy sobie zrobić taką przerwę?Bo tak lepiej. O tym jednak w... Czytaj dalej →

Adaptacja do biegania w upale

Mała wioska w Karkonoszach. Niedziela, godzina 13 z minutami. Temperatura 28 st. C, odczuwalna 30 st. C. Wybieram się przemierzyć m.in. słynną Drogę Sudecką. Prawie 8 km nieprzerwanego podbiegu z przewyższeniem 600 metrów i dwoma naprawdę stromymi długimi odcinkami. Zjadam kilka suszonych fig i nie biorę wody. Wcześniej było dość spore śniadanie. 30 C, bez... Czytaj dalej →

Lelum Polelum w Tatrach

Albo mam na pienku z Lelum Polelum albo za bardzo mnie lubi ...Jedziemy w Tatry Słowackie na krótki alpejski bieg do Zelenego Plesa. Zająłem 18 miejsce w biegu, choć mogło być lepiej, nawet o wiele lepiej.Ale to inna bajka.Potem piwo w schronisku, kapusta, szybkie przebranie się w trekkingowe rzeczy i poszliśmy żółtym szlakiem na Jagnięcy. Zdobywamy... Czytaj dalej →

Pierwsza górka, pierwsze wyzwanie

Jest taka mała górka. Ot, taki sobie podbieg.W Trójmiejskim Parku Krajobrazowym w Gdyni. Schody, kilkadziesiąt metrów. W lesie, brak widoków. Bez najmniejszego porównania z podbiegami w Bielsku-Białej. Ale żebyś wiedział, jak mi ten podbieg dał w kość! To był rok 2011. Taki podbieg na początek! Skoczmy do roku 2014. Po przeprowadzce do Bielska-Białej na pierwszym... Czytaj dalej →

Pierwsze górki i test

czyli co koniecznie trzeba zrobić, gdy się pierwszy raz przyjedzie do Bielska-Białej.Nawet wieczorem. Zróbcie sobie dobrej herbaty albo kakao, usiądźcie w fotelu i posłuchajcie, jak to zdobyłem swoją pierwszą "górę" w Bielsku-Białej.Przyjechałem w grudniu wieczorem do Bielska-Białej.To moja pierwsza wizyta w tym mieście jak i u Asi.Siedzimy nad kubkiem herbaty i gapimy się na siebie.... Czytaj dalej →

Myśli i bieganie

resetujesz mózg. Wychodzisz i biegniesz i myśliszo wszystkim, o niczym, o czymkolwiek...Komórki mózgowe przestają się skupiać na pracy. Na obowiązkach, na oczekiwaniach, na obietnicach. Jeśli będą chciały przyniosą ci jakiś świetny pomysł, chwilę olśnienia lub rozwiązanie.Albo powędrują tam i hen pozwalając nabrać dystansu.To jest właśnie piękne w bieganiu i aktywności fizycznej. Ten reset głowy. Nabranie... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij